

Nie każdy zawodnik rejestruje się od razu z wielkim planem transferowym. Czasami wszystko zaczyna się od ciekawości.
Tak było u Oliviera Mateckiego, który sprawdził PlayMaker, żeby zobaczyć, czy platforma faktycznie może pomóc w szukaniu klubu. Efekt? Transfer ze Sportowca Modlniczka B1 do Igloopolu Dębica A1.
Olivier sam przyznał, że na początku chciał po prostu sprawdzić, czy to działa.
Jak powiedział:
„Zarejestrowałem się z ciekawości, czy faktycznie pomoże w szukaniu klubu — i się nie myliłem.”
To pokazuje, że pierwszy krok nie musi być skomplikowany. Wystarczy założyć profil, uzupełnić najważniejsze informacje i dać klubom możliwość znalezienia zawodnika.
Dzięki PlayMaker Olivier przeszedł ze Sportowca Modlniczka B1 do Igloopolu Dębica A1.
Dla młodego zawodnika taka zmiana może oznaczać nowe możliwości, mocniejsze środowisko treningowe i większą szansę na rozwój.
Ważne jest to, że transfer nie wydarzył się przypadkiem. Olivier był widoczny, a jego profil mógł zostać zauważony przez odpowiednie osoby.
Wielu zawodników odkłada takie rzeczy na później. Czekają, aż ktoś ich poleci, aż trener zadzwoni do znajomego albo aż klub sam się odezwie.
PlayMaker daje możliwość działania wcześniej. Zawodnik może sam zadbać o swoją widoczność i sprawić, że kluby mają łatwiejszy dostęp do informacji o nim.
Historia Oliviera Mateckiego pokazuje, że nawet rejestracja „z ciekawości” może skończyć się konkretną zmianą klubu.
Nie musisz od razu wiedzieć, dokąd chcesz trafić. Najpierw zadbaj o to, żeby kluby mogły Cię znaleźć.
Załóż profil w PlayMaker, uzupełnij dane i sprawdź, jakie możliwości mogą się pojawić.